Naukowcy odkryli, że neurohormony, produkowane przez komórki układu nerwowego, mają dodatni wpływ na układ odpornościowy, mianowicie poprawiają zdolność limfocytów do podziału w przypadku wtargnięcia drobnoustrojów chorobotwórczych do organizmu i zwiększają ilość białych krwinek wszystkich rodzajów. Substancje te wydzielane są podczas rozsądnie dawkowanej aktywności fizycznej. W wyniku nadmiernego wysiłku wydzielają się takie substancje jak kortyzol czy epinefryna, czyli hormony stresu. Upośledzają one limfocyty, osłabiając odporność, w szczególności w przeciągu sześciu godzin od intensywnego wysiłku.
- 4-5 razy tygodniowo przynajmniej przez pół godziny spaceruj – naukowe badania potwierdzają, spacerowanie usprawnia naszą odporność i chroni przed infekcjami, chorobami serca i nowotworami.
- Uprawiaj intensywniej jakiś sport, który najbardziej lubisz. Jogę, aerobik, pływanie, tenis, taniec czy chodź na siłownię. Ma dawać Ci zadowolenie i radość. I na stałe wprowadzić ćwiczenia do Twojego planu tygodniowego.
Badania naukowe wykazują, że osoby spacerujące sześć razy w miesiącu po pół godziny, mają o 44% mniejsze ryzyko nagłej śmierci sercowej. Osoby te również rzadziej zapadają na wszelkiego rodzaju choroby spowodowane infekcjami, stany depresyjne i są bardziej odporni na stres. Jednak we wszystkim należy zachować umiar, bo nadmierny wysiłek powoduje odwrotny skutek – znaczny spadek odporności.